No i się popłakałam. Jeśli nie chcemy, aby Louis, Harry albo kto inny z One Direction tak cierpiał nie hejtujmy ani ich, ani ich dziewczyn, bliskich, znajomych. Osobiście nie przepadam za Nickiem, Eleanor, Taylor i wieloma innymi osobami, ale nie hejtuję ich. Nie hejtuję ich ze względu na nich. Nie chcę sprawiać im bólu. Ich zapewne bolą słowa antyfanów typu: "ale po****ny pedał." albo: "Po co umawia się z tą s**ą",
ale jestem pewna, że bardziej bolą ich nasze słowa: "Taylor zabiję Cię bo umawiasz się z "MOIM" Harrym" albo: "Eleanor to głupia s**a, bo tylko żuli kasę od Louisa". Nie bądźmy tacy okrutni. Pewnie teraz będzie pełno hejtów na mnie bo powiedziałam to co myślę. Ale taka jest prawda. Przemyślcie to.
http://www.youtube.com/watch?v=8PIq8ShkKVY
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz