Ten rozdział dedykuję moim trzem przyjaciółką oraz Weronice Kowalskiej.
-----------------------------------------------------------------
Rozdział 6: „Należą mi się
podziękowania”
Po koncercie
do domu wracałam autobusem. W połowie
drogi uświadomiłam sobie, że zapomniałam powiedzieć Markowi o tym że idę już do
domu. Postanowiłam napisać mu sms-a:
„Marek ja
już jestem w drodze do domu. Sorki że nie przyszłam Ci powiedzieć, ale
śpieszyłam się… Xoxo”
Po chwili
dostałam odpowiedź, tak zresztą myślałam dopóki nie odczytałam:
„Hej piękna.
Co robisz? Bo ja tęsknię za Tobą i nie mogę doczekać się NASZEGO kolejnego
spotkania. Xoxo”
Piękna?
Kolejne spotkanie? Nie wiedziałam o co chodzi. Zamurowało mnie. Po chwili
uświadomiłam sobie że to Harry. Jaka ja głupia. Sama podałam mu numer, a teraz
się dziwię że on do mnie pisze. Szybko mu jednak odpisałam:
„Piękna? Od
kiedy tak się mówi do nowo poznanych dziewczyn? Ja też nie mogę się doczekać
WSPÓLNEGO spotkania. Z MOJĄ PRZYJACIÓŁKĄ I CHŁOPAKAMI. Xoxo”- specjalnie
podkreśliłam że ze znajomymi, żeby za dużo sobie nie wyobrażał. Fakt podobał mi
się, ale to nie znaczy że mam mu ulec i być na każde jego skinienie palcem. Po
5 minutach dostałam odpowiedź:
„To już nie
mogę powiedzieć do Ciebie piękna? L I dlaczego od razu sugerujesz że coś
chcę zrobić mówiąc NASZEGO spotkania?”
Odpisałam mu:
„Jeżeli
chcesz to możesz . J I żeby była jasność ja nic nie sugeruję. Tylko lubię Cię i
nie chciałabym żebyś od razu wyobrażał sobie nie wiadomo co. Dobra ja już muszę
kończyć. Pa, pa. Xoxo”
Tym razem
odpisał szybciej niż ostatnio:
„To bardzo
się cieszę. Też Cię lubię i nie chciałbym czegoś zniszczyć. Pa, pa… PIĘKNA :P”
Po
przeczytaniu uśmiechnęłam się sama do siebie. Właśnie wysiadałam. Po 10
minutach byłam już w domu. Gdy tylko weszłam przy drzwiach zastałam tatę.
-Hejka tato-
powiedziałam wesoła
-Heeeej.
–grzecznie choć niepewnie odpowiedział.- Co Cie tak rozweseliło?- ciągnął dalej
-No bo nie
uwierzysz. Po prostu w skrócie. Byłam na koncercie One Direction, później
poszłam po autografy, zostawiłam telefon. Jak chłopacy skończyli rozdawanie
autografów to Harry Styles mi go przyniósł, rozmawialiśmy potem dał mi swój
numer. A na koniec okazało się że zostają w Polsce do końca wakacji, więc Hazza
zaprosił mnie i Angelikę do siebie żebyśmy poznały resztę. I to by było
wszystko- skończyłam swój monolog po czym szybko pobiegłam na górę.
Włączyłam
laptopa, poczytałam trochę plotek na temat różnych gwiazd. O dziwo nie
znalazłam nic nowego na temat One Direction. I całe szczęście. Cieszyłam się z
dzisiejszej rozmowy z Harrym ale bałam się że gdzieś mogą pojawić się nasze
fotki. Po 15 minutach poszłam wziąć krótki prysznic bo była już godzina 23.15,
ubrałam się w piżamę i postanowiłam wejść jeszcze na twittera. Szybko dodałam
nowego twetta, który brzmiał:
„Dzisiejszy
koncert One Direction był niesamowity. Co prawda chłopcy się spóźnili ale
nikomu to nie zrobiło różnicy, Wszyscy się świetnie bawili. Oczywiście jak
zawsze coś wywinęłam i zgubiłam telefon”
Zaraz pod
moim postem pojawił się kolejny tym razem… Harrego Stylesa. Brzmiał on:
„@Natuśśa.
Też byś się spóźniła gdybyś napotkała takie korki. A tak po za tym należą mi
się podziękowania za znalezienie telefonu.”
Od razu
odpisałam
„Hahahah.
Ale masz rację @Harry_Styles. Dziękuję. J Xoxo”
Chwile
później wyłączyłam laptopa i położyłam się spać bo było już grubo po 24.00. Kiedy
tylko poczułam zapach poduszki od razu odpłynęłam w objęcia Morfeusza.
--------------------------------------------------------------------------------
Witajcie kochane! Wybaczcie, że tak długo nie dodawałam rozdziału ale byłam zajęta przygotowaniami do świąt i ogólnie. Następny postaram się dodać jutro albo w niedziele. Pozdrawiam, ściskam i całuję/NarryLoveForever.
ciekawe co będzie dalej ♥ !
OdpowiedzUsuń