Mówisz „One Direction to piątka pedałów bez talentu, a ich fanki są fałszywe i kochają ich ze względu na piękne buźki”. Nie lubisz One Direction, bo są pedałami? Świetny argument, rzeczywiście należy Ci się taki szacunek, że aż wcale. A może to rozwiniesz? Zapewne powiesz „bo noszą rurki, bo tak wyglądają”. Czyli człowieka, który o siebie dba i ma wyróżniający się styl nazwiesz pedałem? OKLASKI MÓJ DROGI / MOJA DROGA. Nikt nie powiedział, że masz ich uwielbiać, ale my, jako fani, liczymy na trochę szacunku z Waszej strony tak samo jak Wy z Naszej.
Dla wielu osób chłopcy są autorytetami, pokazującymi jak ludzie mają śmiało iść przez życie wierząc i spełniając swoje marzenia. Widocznie do fanów ich muzyka przemawia. Czy kiedykolwiek spotkałeś się z osobą, której nie interesuje to, czego słuchasz, bo nie ocenia ludzi po guście muzycznym? Żałuj. A nawet jeżeli spotkałeś – idź jej śladami. Czy to jest coś złego, że każdy słucha różnorodnej muzyki? Gdyby wszyscy byli tacy sami – świat byłby cholernie nudny. To, że jesteśmy różni pokazuje w jaki sposób ludzie potrafią pokazać coś, czego reszta za cholerę nie potrafiłaby zrobić.
A teraz spójrz:
Czy rzeczywiście robią to tylko dla sławy? Nie wydaje mi się. Co jak co, ale są osobami z pięknym sercem godnym pomocy innym. Patrząc na ich uśmiechnięte twarze stwierdzam, że pomoc innym jest dla nich ogromnie ważna, bo wiadomo, że coraz mniej osób chce pomagać, bo ma na względzie tylko i wyłącznie siebie. Ale wieść, że ¾ osób takich jest nie oznacza, że reszta świata jest podobna. Ta ¼ osób czasem potrafi zmienić podejście do życia innych ludzi. Ludzi, którzy uważają, że są bez szans, że nic im się nie należy. Mylą się.
Dlaczego jesteśmy fałszywy fankami? Zapewne myślisz, że kochamy ich za piękne twarze. Mylisz się po raz kolejny. Wielu osobom chłopcy uratowali życie. Powrócili do życia szczęśliwi. I nie robię z Ciebie idiotę / idiotki. Wiem, tak jak reszta sióstr (jak i braci) co się działo. Często obrażanie osób, które słuchają One Direction sprawia, że są bezsilne. Nie powiedzą przestańcie, nie powiedzą odejdźcie. Nie potrafią. Słowa niszczą czasem bardziej niż czyny, siadają na psychice i pozostają. A to jest potem trudno wyleczyć. Trudno potem zapomnieć.
I nie kochamy ich za piękne twarze. Słuchamy ich muzyki – nie twarzy. I nie ukrywamy, że są przystojni.
Tylko dużo im zawdzięczamy. Więcej niż hejterzy potrafią sobie wyobrazić. Warto czasem spojrzeć na wszystko z innego punktu widzenia. Nie z punktu nienawiści.
Bo łatwiej jest mówić o czyichś wadach, niż zaletach.
Osoba, która to pisała ujęła wszystko co chciałam powiedzieć. To co tu jest to prawda. Wielu ludzi nie zwraca uwagi na talent tylko na wygląd. A szkoda...
Historia Rachel Rose Brown - pięknej, ciemnowłosej osiemnastolatki, która od pewnego czasu nie ma zbyt dobrego kontaktu z rodzicami. Postanawia zrobić coś, czego w normalnych okolicznościach nie odważyłaby się zrobić. Czy wyjdzie jej to na dobre i będzie mogła zacząć żyć po swojemu bez wtrącania się w swoje życie rodziców? Czy miłość, którą pozna będzie miłością na całe życie?
OdpowiedzUsuńSerdecznie zapraszam się na bloga:
[ www.zburzyc-szczescie.blogspot.com ]
Tam, czytając kolejne rozdziały znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania. :)
Pozdrawiam!
PRZY OKAZJI! Zapraszam cię na rozdział pierwszy!
www.turn-back-time-1d.blogspot.com